data-srcset

Wycieczka na Skalnik


Zdobywamy Skalnik czyli Korony Gór Polski ciąg dalszy.

Pogoda nareszcie się poprawiła dlatego długo się nie namyślając rozpoczęliśmy przygotowania do zdobycia kolejnej pieczątki do książeczki Korony Gór Polski. Planowanie jak zwykle rozpoczęliśmy na ostatnią chwilę, pod wpływem impulsu padło “jedziemy na Skalnik?”. Agata lekko zaskoczona (nie miała zbyt dużo czasu do namysłu) odpowiedziała tylko “Ale dzisiaj?”. I tak w ciągu trzydziestu minut plecaki zostały spakowane, dom zamknięty i ruszyliśmy w drogę do Czarnowa w powiecie Kamiennogórskim.

Nasz cel – Skalnik, jeden ze szczytów Korony Gór Polski, o którym słyszeliśmy ale jakoś nie było nam po drodze zajechać w tamte rejony. Plan był ambitny, po całym tygodniu pracy zaliczyć za jednym zamachem szczyt Skalnika oraz odwiedzić Kolorowe Jeziorka w Rudawach Janowickich.

I nawet się to udało.

Trasę podejścia opracowaliśmy na szybko jeszcze w domu. Nasza ambicja jak zwykle wzięła górę i stwierdziliśmy, że przecież nie będziemy schodzić tą samą trasą, którą wchodziliśmy na górę. I muszę przyznać że takie planowanie na szybko wyszło całkiem fajnie.

Po dotarciu na miejsce samochód zostawiliśmy na prowizorycznym parkingu przy drodze. Akurat trafiliśmy na dobry moment że były miejsca, więc nie musieliśmy krążyć i szukać dogodnego miejsca do zaparkowania. Od tego miejsca rozpoczęła się nasza przygoda ze Skalnikiem.

Parking w miejscu gdzie rozpoczęliśmy wędrówkę

Początkowo szlak prowadził nas asfaltową drogą więc początek nie był bardzo zachęcający, jednak rekompensowały nam to roztaczające się wokół widoki na otaczające nas góry. Po przejściu odcinka asfaltowej drogi nareszcie weszliśmy na gruntową drogę. Dlaczego nareszcie? Otóż wędrując asfaltową drogą temperatura wokół jest o wiele wyższa niż przy wędrówce drogą gruntową czy leśnym szlakiem.

Droga asfaltowa

Widok na góry

Gdy zeszliśmy już z asfaltu naszym oczom ukazała się łąka, na której postawiono wiatę dla turystów. W tym miejscu rozpoczął się właściwy szlak, który prowadzi na szczyt Skalnika.

Łąka przy czerwono-żółtym szlaku
Wiata dla turystów

Początkowy odcinek szlaku to zwykła leśna droga, po której przyjemnie się spacerowało. Po drodze minęliśmy kilku turystów, przez większość czasu byliśmy sam na sam z naturą. Rozkoszując się ciszą i spokojem doszliśmy do pierwszego skrzyżowania szlaków i kontynuowaliśmy wędrówkę szlakiem czerwono-żółtym.

Szlak czerwono-żółty
Wędrówka na szczyt

Po około 30 minutach wędrówki szlak zaczął się wznosić i dotarliśmy do miejsca, w którym szlak zagłębiał się w las.

Wchodząc coraz wyżej, zaczęły pojawiać się ciekawe formacje skalne, dlatego zatrzymaliśmy się na chwilę, aby zrobić kilka zdjęć. Jedna ze skał przyciągnęła naszą uwagę na dłużej. Dla mnie przypominała ona trochę “żabę”, Agata widziała w niej “żółwia”. Dajcie znać w komentarzu co wam przypomina.

żaba czy żółw?

Z tego miejsca mieliśmy już bardzo blisko do szczytu. Po chwili dalszej wędrówki dotarliśmy do skrzyżowania szlaków pod Ostrą Małą.

Szlak czerwono-żółty przy skałkach
Skrzyżowanie szlaków Ostra-Mała

Planując wycieczkę, znaleźliśmy informacje na temat punktu widokowego, który znajduje się nieopodal tego skrzyżowania. Wystarczy odejść nieco w górę, aby znaleźć miejsce przy skałach, gdzie można chwilę odpocząć oraz ścieżkę prowadzącą na kamienne schody na punkt widokowy “Ostra Mała”.

Jedna ze skał, z której można oglądać widoki
Właściwe wejście na punkt widokowy

Widoki, jakie mogliśmy zobaczyć były wspaniałe. Z Ostrej Małej rozciąga się wspaniała panorama Karkonoszy, Kotliny Jeleniogórskiej, Pogórza Izerskiego, Gór Wałbrzyskich, Gór Kamiennych, Gór Kaczawskich, oraz Rudaw Janowickich z Górami Sokolimi.

Na punkcie widokowym spędziliśmy trochę czasu, aby nacieszyć oczy wspaniałymi widokami, po czym ruszyliśmy dalej niebieskim szlakiem na szczyt Skalnika. Po przejściu około 600 metrów dotarliśmy do celu. Szczyt jest ukryty pod koronami drzew, na miejscu spotkaliśmy wielu turystów, którzy wraz z nami tego dnia zdobywali ten szczyt. Zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia, podbiliśmy pieczątki w książeczkach GOT i Korony Gór Polski i ruszyliśmy w drogę powrotną szlakiem niebiesko-zielonym.


Galeria zdjęć


Artykuł na temat szlaków prowadzących na Skalnik znajdziecie tutaj: (link do artykułu).

Jeżeli podobają się wam nasze artykuły to zapraszamy do polubienia naszej witryny na Facebooku. Możecie też nas znaleźć na Twitterze oraz Instagramie, linki znajdziecie poniżej:

Zapraszamy was również do naszej grupy dyskusyjnej na Facebooku, gdzie możecie dzielić się swoimi wrażeniami z waszych górskich wypraw (link do grupy – kliknij).


Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.