data-srcset

Waligóra, szczyt Korony Gór Polski w Górach Suchych. Opis szlaku, czas przejścia, informacje.

Kolejny weekend i chwila wolnego czasu żeby zapełnić książeczkę Korony Gór Polski pieczątkami. Tym razem wybraliśmy Góry Suche i znajdujący się tam szczyt Waligórę. Plecaki spakowane, mieszkanie zamknięte, silnik w samochodzie rozgrzany, możemy ruszać.

Po około półtorej godziny jazdy z Wrocławia, dotarliśmy pod Schronisko PTTK Andrzejówka znajdujące się nieopodal Rybnicy Leśnej. Samochód zostawiliśmy na parkingu przy samym Schronisku i udaliśmy się w stronę Schroniska, żeby wbić pieczątki do naszych książeczek GOT.

Parking przy Schronisku PTTK Andrzejówka
Schronisko PTTK Andrzejówka

Schronisko na szczęście było otwarte, jednak nie można było wejść do środka, obsługa turystów odbywała się przez okienko. Udało nam się podbić pieczątki w książeczkach i rozpoczęliśmy naszą wędrówkę na szczyt.

Początek szlaku na szczyt Waligóry
Schronisko PTTK Andrzejówka

Początkowy odcinek drogi na szczyt oznaczony jest kolorem żółtym i wiedzie łagodną drogą gruntową aż do rozwidlenia pod Waligórą. Po dotarciu na miejsce mieliśmy do wyboru albo kontynuować marsz szlakiem niebiesko-czarnym albo dalej szlakiem żółtym, który wiódł pomiędzy drzewa. Zdecydowaliśmy się na kontynuowanie wycieczki szlakiem żółtym.

Szlak niebiesko-czarny
Kontynuacja szlaku żółtego (między drzewami)

Mieliśmy ochotę na odrobinę mocniejszego wysiłku i dostaliśmy to czego oczekiwaliśmy. Droga na górę była dość stroma. Dodatkowo pod warstwą igieł i ziemi znajdowało się mnóstwo niewielkich kamieni, które przy każdym kroku osuwały się pod stopami, dlatego nie raz wspinaliśmy się na górę na czworakach. Jednak wrażenia były bardzo pozytywne.

Ścieżka wiodąca na szczyt
Żółty szlak

Droga na szczyt zajęła nam około 30 minut, na górze zastaliśmy paru turystów, którzy weszli na szczyt od drugiej strony łagodniejszym szlakiem. Nadszedł czas na zrobienie kilku zdjęć potwierdzających zdobycie Waligóry. Na szczycie spędziliśmy kilka minut ciesząc się naszym sukcesem i ruszyliśmy w drogę powrotną.

Aby nie iść ponownie tym samym szlakiem, którym wchodziliśmy na szczyt, wybraliśmy drogę w przeciwnym kierunku. Przy okazji mogliśmy cieszyć się i widokami i odpocząć. Szlak żółty połączył się z niebiesko-czarnym i dotarliśmy ponownie do skrzyżowania na którym rozpoczęliśmy wspinaczkę żółtym szlakiem po czym wróciliśmy pod Schronisko PTTK Andrzejówka. Cała wycieczka zajęła nam około 1,5 godziny.

Droga powrotna z Waligóry
Zejście żółtym szlakiem

Podsumowując, wycieczka była bardzo przyjemna, chwilami pozwalała poczuć mały zastrzyk adrenaliny. Przez większość czasu był to fajny spacer pozwalający cieszyć się naturą i spokojną atmosferą. Możemy z całą pewnością polecić ją zarówno dla osób szukających odrobinę adrenaliny jak i dla rodzin z dziećmi na spokojny weekendowy spacer.

Mapa z zaznaczoną trasą wycieczki:


Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.