Szlak Wygasłych Wulkanów dzień 1: Legnickie Pole – Czartowska Skała. Jak przejść Szlak Wygasłych Wulkanów?
Szlak Wygasłych Wulkanów to przygoda na trzy, do czterech dni lekkiej wędrówki przez Pogórze Kaczawskie. My całą trasę podzieliliśmy na trzy dni marszu, dzięki czemu mogliśmy cieszyć się spokojną wędrówką po Krainie Wygasłych Wulkanów. Podczas przemierzania każdego z trzech odcinków żółtego szlaku turystycznego mieliśmy wystarczająco dużo czasu, aby na spokojnie zwiedzić wszystkie napotykane po drodze atrakcje. Na pierwszy dzień wyprawy Szlakiem Wygasłych Wulkanów założyliśmy przejście odcinka szlaku o długości około 25 kilometrów z Legnickiego Pola do Czartowskiej Skały pod Myślinowem. Po drodze odwiedzimy kilka ciekawych odsłonięć geologicznych, w których poszukamy śladów po istniejących na tych terenach pradawnych wulkanach. Na trasie pierwszego dnia marszu odwiedzimy też sporo atrakcji turystycznych Pogórza Kaczawskiego, oraz pokażemy wam fajne miejsce na nocleg po chmurką. Zapraszamy!
Szlak Wygasłych Wulkanów – dojazd i parkingi
Wędrówkę po Szlaku Wygasłych Wulkanów rozpoczynamy w miejscowości Legnickie Pole pod Legnicą. Aby dostać się do Legnickiego Pola, gdzie znajduje się początek żółtego szlaku, najpierw musicie dojechać do Legnicy. Obecnie do Legnicy można dojechać pociągami Kolei Dolnośląskich, jak również autokarami. Szczegółowe rozkłady jazdy pociągów i autokarów do Legnicy z waszej miejscowości bez trudu znajdziecie w Internecie.
Po dojechaniu do Legnicy, aby dostać się do Legnickiego Pola możecie skorzystać z autobusów lokalnej komunikacji miejskiej. Kursy autobusowe odbywają się w dni powszednie, oraz w weekendy. Aktualny rozkład jazdy lokalnej komunikacji miejskiej gminy Legnickie Pole znajdziecie tutaj: Rozkład jazdy autobusów do Legnickiego Pola.
Jeżeli w podróż planujecie wybrać się samochodem, to najlepiej zostawcie wasz pojazd na kilka dni w Legnicy. Szlak Wygasłych Wulkanów nie jest niestety pętlą i kończy się on w Złotoryi. Po jego ukończeniu dużo łatwiej będzie wam zatem wrócić autobusem do Legnicy. Pamiętajcie też, że wasz pojazd będzie musiał stać sam na parkingu przez 3-4 dni.
Szlak z Legnickiego Pola do Czartowskiej Skały
Żółty szlak Legnickie Pole – Czartowska Skała
Czas: 7 godzin. Dystans: 25,30 km. Suma podejść: 279 m.
Pierwszy dzień na Szlaku Wygasłych Wulkanów rozpoczyna się w miejscowości Legnickie Pole pod Legnicą. Po dojechaniu do Legnickiego Pola udajcie się na ulicę Świętej Jadwigi, przy której wznosi się Kościół pw. Świętej Jadwigi, oraz znajduje się budynek Muzeum Bitwy Legnickiej w Legnickim Polu. Na murze okalającym budynek muzeum odnajdziecie tam żółtą kropkę startową. Po dotknięciu kropki ruszcie następnie na południe żółtym szlakiem turystycznym w stronę wsi Strachowice, Mikołajowice i Pawłowice, gdzie czekają na was pierwsze atrakcje związane z wygasłymi wulkanami. Następnym etapem wycieczki jest marsz do miasta Jawor i zwiedzanie tamtejszych atrakcji. Po minięciu Jawora żółty szlak poprowadzi was na górę Rataj, do wsi Myślibórz i do przepięknego Wąwozu Myśliborskiego. Ostatnim etapem wycieczki jest marsz do Myślinowa i poszukiwania miejsca noclegowego pod Czartowską Skałą.
| Kolor szlaku | |
| Punkt startowy | Legnickie Pole, ul. Św. Jadwigi |
| Odległość do celu | – |
| Długość całej trasy | ok. 25,30 km. |
| Czas przejścia | ok. 7 godzin |
| Stopień trudności | Łatwy |
| Punkty GOT | 9 |
Początek wycieczki w Legnickim Polu
Wycieczka Szlakiem Wygasłych Wulkanów to niesamowita przygoda, podczas której zwiedzicie wiele ciekawych miejsc i zobaczycie prawdziwe dolnośląskie wulkany. Pierwszy dzień wyprawy Szlakiem Wygasłych Wulkanów rozpoczyna się w miejscowości Legnickie Pole pod Legnicą, gdzie swój początek ma żółty szlak turystyczny. Po dojechaniu na miejsce autobusem udajcie się na ulicę św. Jadwigi i poszukajcie tam budynku Muzeum Bitwy Legnickiej w Legnickim Polu. Przy muzeum tym odnajdziecie żółtą kropkę wyznaczającą początek całej przygody. Będąc na miejscu koniecznie zajrzyjcie też do wnętrza muzeum i pamiętajcie, aby zrobić sobie przy nim pamiątkowe zdjęcie. Zdjęcie to będzie wam później potrzebne do weryfikacji odznaki turystycznej otrzymywanej za przejście całego szlaku Wygasłych Wulkanów. Po dotknięciu żółtej kropki i uzupełnieniu zapasów w lokalnym sklepie pora opuścić Legnickie Pole. Ruszamy zatem na południe w stronę pierwszych tego dnia ciekawostek i atrakcji.



Pierwsze kroki po Krainie Wygasłych Wulkanów to marsz z Legnickiego Pola asfaltową drogą dojazdową przez lokalne wsie. Po opuszczeniu Legnickiego Pola żółty szlak turystyczny zaprowadzi was do Złotego Lasu i przeprowadzi was przez okoliczne pola rzepaku do Strachowic i Mikołajowic. Po minięciu wsi Mikołajowice uważnie patrzcie na prawą stronę drogi, aby nie przegapić wejścia do dawnego kamieniołomu Łomnik. W kamieniołomie tym czeka na was pierwsza atrakcja związana z wygasłymi wulkanami i są to ogromne skalne słupy tworzące Wachlarz Filarów Bazaltowych pod Legnicą. Odsłonięcie Wachlarzy Filarów Bazaltowych pod Legnicą to jedno z najcenniejszych pozostałości po aktywnym wulkanie, jakie można zobaczyć na Dolnym Śląsku. Wchodząc na teren kamieniołomu zachowajcie w nim maksymalną ostrożność. Teren ten jest bowiem w rękach prywatnych i w żaden sposób nie jest przystosowany do zwiedzania przez turystów. Wchodzicie tam więc na własną odpowiedzialność.
Niestety w Internecie pojawiła się informacja, iż w kamieniołomie tym ma zostać wznowiona eksploatacja bazaltu. Istnieje zatem duża szansa, że atrakcja ta niedługo po prostu przestanie istnieć.



Kamieniołom bazaltu w Pawłowicach Wielkich
Po zwiedzaniu kamieniołomu Łomnik żółty szlak turystyczny zaprowadzi was do wsi Pawłowice Wielkie. Przechodząc przez Pawłowice Wielkie szukajcie przy drodze znaków turystycznych, które wskazują drogę do ciekawego obiektu turystycznego. Tam bowiem czeka na was kolejny kamieniołom bazaltu z przepięknym jeziorkiem wodnym. Wejście do kamieniołomu bazaltu w Pawłowicach Wielkich znajduje się na końcu bocznej drogi i jest ono nieco ukryte w gęstych zaroślach. Schodząc na dno wyrobiska zachowajcie oczywiście ostrożność, gdyż tak jak w przypadku kamieniołomu Łomnik nie jest on w żaden sposób zabezpieczone. Po zejściu na dno kamieniołomu zobaczycie w nim ogromne słupy bazaltowe, których wiek oznaczono na aż 21 milionów lat. Skały bazaltowe odsłonięte są tu w postaci długiej skalnej ściany, położonej na przeciwległej stronie dużego jeziorka wodnego. Nie ma tu niestety wytyczonej żadnej ścieżki wokół jeziorka i nie ma niestety opcji, aby podejść pod samą bazaltową ścianę. Spróbujcie jednak odnaleźć to miejsce, bo naprawdę warto!



Marsz do Jawora – co warto zobaczyć?
Kolejnym etapem wycieczki jest marsz do miasta Jawor, w którym kryją się mega ciekawe atrakcje turystyczne. Odcinek żółtego szlaku z Pawłowic Wielkich do Jawora ma nieco ponad 11 kilometrów długości i pokonuje się go w trzy godziny czasu. Po dotarciu do Jawora koniecznie zajrzyjcie na tutejszy Rynek Miejski. Przy Rynku Miejskim w Jaworze czeka na was kilka ciekawostek historycznych jak Dom Pod Złotym Ulem (znany też jako dom rodziny Lauterbachów) – dom dawnych kolonistów niemieckich z Hesji, którzy osiedlili się na Śląsku w XIII wieku. Na Rynku w Jaworze znajdziecie też wiele odrestaurowanych kamieniczek kupieckich, pod którymi ulokowały się liczne sklepy, kawiarnie i restauracje.


Po zwiedzaniu terenu Rynku Miejskiego koniecznie wybierzcie się też w odwiedziny do Muzeum Regionalnego w Jaworze. Muzeum to mieści się w dawnym klasztorze bernardynów z XV wieku, który jest jednym z dwóch zachowanych na Dolnym Śląsku siedzib tego zakonu. W Muzeum Regionalnym w Jaworze zwiedzicie ciekawe wystawy poświęcone poklasztornej sztuce sakralnej, znaleziskom archeologicznym na ziemi jaworskiej, historii jaworskiego rzemiosła oraz „Jaworskim Piernikom”. Po zwiedzaniu wystaw w muzeum polecamy wam wybrać się jeszcze na Zamek Piastowski w Jaworze. Zamek Piastowski w Jaworze to dawna siedziba piastowskich książąt jaworsko-świdnickich, która w okresie średniowiecza pełniła funkcję obronno-mieszkalną. Obecnie jest on częścią Muzeum Regionalnego w Jaworze i jest udostępniony do zwiedzania w formie wieży z punktem widokowym.


Największą atrakcją turystyczną, którą koniecznie musicie zwiedzić w Jaworze jest majestatyczny jaworski Kościół Pokoju. Kościół Pokoju w Jaworze znajdziecie przy ulicy 1-go Maja, na terenie Parku Pokoju. Kościół Pokoju w Jaworze to ciekawa atrakcja turystyczna o bogatej historii, kryjąca w swoim wnętrzu przepiękne arcydzieła sztuki sakralnej. Kościół ten powstał na mocy pokoju westfalskiego, w drugiej połowie XVII wieku i jest on dziś jednym z trzech powstałych po wojnie trzydziestoletniej Kościołów Pokoju na Dolnym Śląsku. We wnętrzu Kościoła Pokoju w Jaworze znajdziecie pozłacany ołtarz główny, opatrzony licznymi rzeźbami i barokowymi zdobieniami. Nie zabrakło tu też przepięknej ambony z 1670 roku, której balustrada ukazuje postacie ze Starego i Nowego Testamentu. Jak na porządny kościół przystało są tu też wspaniałe ograny z 1855 roku zbudowane przez firmę ze Świdnicy.
Więcej na temat zwiedzania Kościoła Pokoju w Jaworze przeczytacie tutaj: Kościół Pokoju w Jaworze – zabytek UNESCO na Dolnym Śląsku.


Małe Organy Myśliborskie i Wąwóz Myśliborski
Po odwiedzeniu wszystkich dostępnych w Jaworze atrakcji żółty szlak poprowadzi was w stronę Myśliborza. Szlak do Myśliborza z Jawora biegnie asfaltową drogą wzdłuż rowerowego szlaku Bolka K1, by następnie po niecałej godzinie marszu skręcić w lewo na szutrową drogę dojazdową. Na tym odcinku szlaku nie czekają na was praktycznie żadne przewyższenia terenu, dzięki czemu po około półtorej godzinie spokojnego spaceru dotrzecie do granic Parku Krajobrazowego Chełmy. W Parku Krajobrazowym Chełmy, oprócz pięknych widoków na dolnośląskie pola rzepaku zwiedzicie kolejne dwie super atrakcje Krainy Wygasłych Wulkanów – Małe Organy Myśliborskie oraz Wąwóz Myśliborski.


Małe Organy Myśliborskie to jedno z najlepiej zachowanych i najciekawszych wulkanicznych odsłonięć geologicznych Pogórza Kaczawskiego. Atrakcja ta zlokalizowana jest na szczycie wzgórza Rataj (350 m. n.p.m.), przez które przeprowadzi was lekko wspinająca się w górę, leśna ścieżka. Na szczycie wzgórza Rataj w dawnych czasach działał kamieniołom, w którym wydobywane były skały bazaltowe. W wyniku prowadzonych tu prac wydobywczych, we wschodnim zboczu góry odsłonięta została ogromna skała bazaltowa, w której widoczny jest charakterystyczny dla skał wulkanicznych system spękań zwany ciosem kolumnowym. Zwiedzając kamieniołom na górze Rataj, tuż obok wulkanicznych skał odnajdziecie też sporą tablicę edukacyjną z opisem Małych Organów Myśliborskich, oraz kilka dzikich punktów do rozpalenia ogniska. Między drzewami kryje się również oznaczona kolorem zielonym ścieżka edukacyjna prowadząca prosto do Wąwozu Myśliborskiego.



Po zwiedzaniu Małych Organów Myśliborskich koniecznie wybierzcie się też na spacer po przepięknym Wąwozie Myśliborskim. Wąwóz Myśliborski to jeden z najdłuższych i najgłębszych wąwozów Pogórza Kaczawskiego, przez który poprowadzona została ciekawa ścieżka edukacyjno – przyrodnicza. Podczas spaceru przez Wąwóz Myśliborski będziecie mieli okazję zwiedzić długi na 3,5 kilometra i głęboki nawet na 80 metrów wulkaniczny jar, w którym ukryło się mnóstwo ciekawostek przyrodniczych. Przy ścieżce edukacyjnej, która oznakowana została symbolem Sowy znajdziecie aż 12 tablic edukacyjnych, kilka ciekawych formacji skalnych o fajnych nazwach tj: Maczuga, Skała Olbrzyma, Sowia Skała czy Szwedzki Szaniec, oraz polany i łąki z wyznaczonymi miejscami na rodzinne ognisko w plenerze.

Czartowska Skała i Myślibórz – opcje noclegowe
Ostatnim etapem pierwszego dnia na Szlaku Wygasłych Wulkanów jest wybór miejsca noclegowego w okolicy Myśliborza. Tutaj wasza decyzja zależeć będzie głównie od tego, czy na wyprawę wybierzecie się z własnym namiotem, czy raczej wolicie spać pod solidnym dachem. Jeżeli na wycieczkę wyruszycie „na lekko” bez namiotu, to postarajcie się zarezerwować sobie nocleg w samym Myśliborzu, lub jego najbliższej okolicy. Jednym z głównych trudności Szlaku Wygasłych Wulkanów jest właśnie mała dostępność fajnych agroturystyk i pensjonatów w tym rejonie Pogórza Kaczawskiego. Sprawia to niestety, że aby mieć gdzie spać w wygodnym łóżku, trzeba sporo podzwonić po różnych pensjonatach. Drugim problemem jest wynajęcie łóżka na jedną noc. Wielu właścicieli pensjonatów nie chce obecnie nawet słyszeć o jednorazowym noclegu i potrafią rzucić przez słuchawkę zaporową cenę (my spotkaliśmy się z kwotami nawet 200-300 zł za 1 noc!). Dlatego jeżeli zależy wam na wygodnym spaniu, zarezerwujcie sobie nocleg z wyprzedzeniem.


Z tego też powodu na Szlak Wygasłych Wulkanów warto wybrać się z własnym namiotem i sprzętem noclegowym. Wyruszając na szlak z własnym spaniem w plecaku macie całkowitą swobodę w wyborze miejsca do spędzenia nocy i nie będziecie zależni od kaprysów właścicieli pensjonatów. My na naszą wyprawę zabraliśmy nasz ultralekki namiot Lanshan 1 Pro, z którym wędrujemy od kilku dobrych lat. Na miejsce noclegowe wybraliśmy dużą łąkę, która znajduje się przy kolejnym wulkanicznym szczycie – Czartowskiej Skale. Wzniesienie to znajduje się jakieś 6,5 kilometra na północny zachód od Myśliborza i położone jest poza Parkiem Krajobrazowym Chełmy. Dodatkowym atutem tego miejsca są roztaczające się z okolicznej łąki super widoki na szczyty Rudaw Janowickich oraz Karkonoszy. I to właśnie pod Czartowską Skałą kończymy pierwszy dzień marszu po Szlaku Wygasłych Wulkanów. W kolejnym dniu ruszymy do Proboszczowa na odkrywanie kolejnych atrakcji i prehistorycznych wulkanów.



Zapraszamy was również na nasz kanał YouTube, gdzie możecie obejrzeć relacje z naszych wypraw. Znajdziecie tam wiele ciekawych propozycji wycieczek w polskie góry.
Zostań Mecenasem Gorskim-szlakiem.pl i wesprzyj nas na Patronite!
Chcesz być na bieżąco z naszymi artykułami? Zapraszamy Cię do zasubskrybowania, polubienia naszej witryny na Facebooku oraz obserwowania naszego profilu na Instagramie! Jesteśmy również dostępni na Twitterze, Youtube oraz Pinterest.



