Szlak Wygasłych Wulkanów dzień 2: Myślinów – Proboszczów | Jak przejść Szlak Wygasłych Wulkanów?
Szlak Wygasłych Wulkanów to długodystansowa przygoda na Pogórzu Kaczawskim, która świetnie sprawdzi się na trzy lub cztery dni lekkiej wędrówki. Drugi dzień marszu po Szlaku Wygasłych Wulkanów zakłada przejście około 34 kilometrów żółtego szlaku turystycznego z wsi Myślinów do Proboszczowa na Dolnym Śląsku. Po drodze czeka na was mnóstwo ciekawych atrakcji, marsz przez rozległe dolnośląskie pola rzepaku, wspinaczka na wysoką wieżę widokową, oraz oczywiście poszukiwania kolejnych wulkanicznych odsłonięć geologicznych. Drugiego dnia marszu po Krainie Wygasłych Wulkanów zmierzymy się też z najdłuższym, około 34 kilometrowym odcinkiem żółtego szlaku, na którym czeka na nas kilka miej lub bardziej stromych wzniesień i nieco więcej wysiłku. Na koniec podpowiemy wam, gdzie warto poszukać noclegu pod chmurką i pod dachem na szlaku, aby zregenerować siły przed kolejnym etapem wyprawy. Zapraszamy!
Szlak Wygasłych Wulkanów z Myślinowa do Proboszczowa
Żółty szlak Myślinów – Proboszczów
Czas: 9 godz. 30 min. Dystans: 33,40 km. Suma podejść: 554 m.
Drugi dzień na Szlaku Wygasłych Wulkanów rozpoczyna się we wsi Myślinów lub przy Czartowskiej Skale. W zależności od wybranego przez was miejsca noclegowego dnia pierwszego, w drugim dniu wycieczki do pokonania jest około 30-34 kilometry żółtego szlaku turystycznego. Drugi dzień wyprawy rozpoczyna się wspinaczką na Czartowską Skałę, a następnie przemarszem przez wieś Pomocne w stronę Lądowiska Operacyjnego ” Baryt”. Następnie szlak zaprowadzi was asfaltową drogą do wsi Kondratów, w której można uzupełnić zapasy w lokalnym sklepie spożywczym. Z Kondratowa ruszycie następnie na zachód, w stronę lasów porastających zbocza wzgórz Gozdnicy i Międzydroża. Kolejnym etapem jest wspinaczka na górę Zawodna, gdzie zwiedzicie nową wieżę widokową. Za Zawodną szlak poprowadzi was na wzgórze Wielisławka i pod piękne odsłonięcie geologiczne o nazwie Organy Wielisławskie. Ostatnim etapem drugiego dnia wycieczki jest poszukiwanie noclegu w okolicy wsi Sędziszowej, Sokołowca lub Proboszczowa.
| Kolor szlaku | |
| Punkt startowy | Wieś Myślinów |
| Odległość do celu | – |
| Długość całej trasy | ok. 33,40 km. |
| Czas przejścia | ok. 9 godz. 30 min. |
| Stopień trudności | Dość łatwy |
| Punkty GOT | 35 |
Pobudka pod Czartowską Skałą
Drugi dzień wycieczki po Krainie Wygasłych Wulkanów rozpoczynamy pod Czartowską Skałą, pod którą spędziliśmy wygodną i spokojną noc pod namiotem. Poprzedni, pierwszy dzień wycieczki doprowadził nas nieco dalej niż pierwotnie zakładaliśmy i finalnie zakończyliśmy wędrówkę rozbijając namiot na rozległej łące między Myślinowem a wsią Pomocne. Po szybko zjedzony śniadaniu, spakowaniu biwaku i zatarciu wszystkich naszych śladów nocowania zgodnie z polityką „leave no trace”, ruszamy w dalszą drogę na odkrywanie kolejnych ciekawostek i atrakcji Szlaku Wygasłych Wulkanów. Na dobry początek wędrówki już po kilku pierwszych minutach marszu rozpoczynamy podejście na pierwszą tego dnia atrakcję, czyli na szczyt Czartowskiej Skały.


Czartowska Skała (463 m. n.p.m.) to jedno z ciekawszych bazaltowych wzgórz, jakie znajdziecie na Pogórzu Kaczawskim. Skała ta jest pozostałością dawnego komina wulkanicznego, który prowadził kiedyś prosto do stożka ogromnego, aktywnego wulkanu. Czartowska Skała pod Myślinowem ma około 40 metrów wysokości, a jej wiek określany jest na ponad 25 milionów lat. Na szczyt Czartowskiej Skały można wejść wspinając się po jej bazaltowych skałach. Po wejściu na czubek skały odnajdziecie na niej tabliczkę z nazwą i wysokością szczytu, oraz duży bazaltowy punkt widokowy. Przy dobrej pogodzie na Czartowskiej Skale przywitają was cudowne panoramy Pogórza i Gór Kaczawskich, Rudaw Janowickich, a także polskich Karkonoszy.



Żółty szlak przez wieś Pomocne i Kondratów
Po zdobyciu szczytu Czartowskiej Skały ruszamy w dalszą drogę na odkrywanie kolejnych wsi i miasteczek Pogórza Kaczawskiego. Zejście z Czartowskiej Skały odbywa się po jej przeciwległym zboczu, na którym odnajdziecie wąską ścieżynkę prowadzącą przez okoliczne pola uprawne. Ścieżką tą zejdziecie prosto do wsi Pomocne, która jest jedną z najstarszych wsi na Pogórzu Kaczawskim. Przechodząc przez wieś Pomocne warto zajrzeć do położonego tu na niewielkim wzgórzu starego kościoła św. Marcina z XIII wieku, która jest jedyną ciekawostką na terenie tej wsi. Po zwiedzaniu budynku kościoła żółty szlak poprowadzi was następnie asfaltową drogą w stronę lądowiska operacyjnego „Baryt” i dalej przez dolnośląskie pola rzepaku prosto do wsi Kondratów.


Z Pomocnej do Kondratowa czeka was około półtorej godziny marszu przez dolnośląskie pola uprawne. Kondratów to kolejna wieś na Pogórzu Kaczawskim, która założona została w XIII wieku. Wieś ta niegdyś była posiadłością rycerską i przez długi czas należała ona do rodu von Zedlitz. W Kondratowie warto zajrzeć do XIII-wiecznego kościoła św. Jerzego, który kryje bogate wyposażenie wnętrza, renesansową chrzcielnicę i ambonę, oraz piękne barokowe ołtarze. Tuż obok budynku kościoła znajdziecie też dawną siedzibę rodu von Zedlitzów z XVI wieku, która obecnie niestety jest już tylko smutną ruiną. Będąc w Kondratowie możecie też uzupełnić wasze zapasy wody i jedzenia w lokalnym sklepie spożywczo-przemysłowym. Aby do niego dojść trzeba na chwilę zejść z żółtego szlaku i udać się do centrum wsi. Warto jednak to zrobić, bo następny sklep spożywczy znajdziecie dopiero w Sędziszowej jakieś 10 kilometrów dalej.

Wspinaczka na górę Zawodną – wieża widokowa
Po uzupełnieniu zapasów jedzenia i wody w Kondratowej ruszamy przez Kondratowski Lasek w stronę góry Zawodna. Z centrum Kondratowa wyjdziecie asfaltową drogą biegnącą na zachód, aby następnie po około 30 minutach marszu skręcić na południe w pola uprawne. Tutaj czeka was króciutka wspinaczka w górę łagodnego zbocza, za którym wejdziecie już w kojące objęcia Kondratowskiego Lasku. Przejście przez las zajmie wam około godzinę czasu i będziecie mogli odpocząć tu od palącego letniego słońca, czy od powiewów mroźnego zimowego powietrza. Po drugiej stronie Kondratowego Lasku przywita was drewniana wiatka turystyczna, oraz widok na szczyt góry Zawodna, na której czeka na was kolejna atrakcja turystyczna w postaci nowej wieży widokowa na Zawodnej.


Zawodna (445 m n.p.m.) to wzgórze wulkaniczne wznoszące się tuż obok wsi Gozdno. Po wyjściu z Kondratowego Lasku żółty szlak doprowadzi was na obrzeża Gozdna, gdzie należy poszukać szerokiej szutrowej drogi dojazdowej. Droga ta odbija w prawo prosto w tutejsze pola, a na jej końcu końcu przy granicy lasu znajduje się niewielki plac parkingowy. Po dotarciu do granicy lasu odnajdziecie tam nieoznakowaną ścieżkę prowadząca prosto na szczyt Zawodnej. Pokonanie całej trasy podejściowej na Zawodną z wsi Gozdno zajmuje około 20-25 minut czasu, a najtrudniejszy i najbardziej stromy odcinek szlaku znajduje się też przy samej wieży widokowej. Wieża widokowa na Zawodnej wzniesiona została w 2018 roku, ma 20 metrów wysokości, a jej górny taras widokowy całkowicie wystaje ponad linię rosnących na szczycie drzew. Stając na górnym tarasie wieży widokowej wokół was roztoczą się cudowne panoramy całej okolicy i zobaczycie z niej dużą część Równiny Chojnowskiej, szczyty Gór Kaczawskich, Rudawy Janowickie, Karkonosze oraz Pogórze Izerskie.



Organy Wielisławskie w Sędziszowej
Po zwiedzaniu szczytu Zawodnej żółty szlak poprowadzi was dalej w stronę wsi Sędziszowa, gdzie czekają na was majestatyczne Organy Wielisławskie. Po zejściu z Zawodnej Szlak Wygasłych Wulkanów prowadzi jeszcze przez chwilę przez lasy oraz okoliczne pola, aby ostatecznie wyprowadzić was na szczyt wzgórz Gajowa (372 m n.p.m.) i Wielisławka (372 m. n.p.m.). Przechodząc przez Gajową natkniecie się tam na pozostałości dawnych grodzisk oraz na ruiny schroniska Willenbergbaude. W gęstwinie ukryty jest też tu skalny punkt widokowy na Wielisławce. Główną atrakcją tego miejsca jest jednak przepiękne odkrycie geologiczne, czyli Organy Wielisławskie. Organy Wielisławskie to ogromny pomnik przyrody, który odsłonięty został w miejscu dawnego wyrobiska kamieniołomu w Sędziszowej. W ścianie wzgórza Wielisławki wydobywane były niegdyś żyły rudy polimetalicznych, a dzięki prowadzonym tu intensywnym pracom górniczym odkryte zostały ogromne riolity, czyli szybko stygnące, kwaśne skały wulkaniczne zawierające krzemionkę.


Organy Wielisławskie zachowały się do dzisiejszych czasów w bardzo dobrym stanie i są dziś popularnym pomnikiem przyrody. Ogany Wielisławskie złożone są z setek przylegających do siebie bazaltowych, które ułożyły się na kształt wielkiego odwróconego wachlarza. Atrakcja ta powstała w wyniku szybkiego stygnięcia lawy w kominie wulkanicznym, przez co przyjęła ona charakterystyczną strukturę słupów, nazywanych też ciosami. Ciosy te zwykle mają kształt wielokątów, a długość każdego z nich dochodzi do 30 cm. Organy Wielisławskie można podziwiać stojąc przy drewnianym płotku, lub odpoczywając w ustawionej na polance obok drewnianej wiatce. Po zwiedzaniu Organów Wielisławskich żółty szlak zaprowadzi was następnie do Młyna Wielisław, gdzie będziecie mogli odpocząć oraz zjeść ciepły obiad na szlaku. Na tym etapie warto zastanowić się, czy będziecie chcieli zakończyć drugi dzień marszu noclegiem w Sędziszowej, czy pokonacie jeszcze kilka dodatkowych kilometrów do Proboszczowa.



Opcje noclegowe pod Proboszczowem
Po zwiedzaniu Organów Wielisławskich staniecie przed wyborem miejsca na drugi nocleg na Pogórzu Kaczawskim. Pierwszą opcją noclegu dla turystów, którzy nie lubią pokonywać jednego dnia ponad trzydziestu kilometrów trasy jest opcja zarezerwowania sobie łóżka właśnie w Sędziszowej. Wybór noclegu nie jest tu jakiś imponujący, ale przy odrobinie szczęścia znajdziecie dla siebie wygodną kwaterkę w lokalnym hotelu, lub w jednej z okolicznych agroturystyk. Drugą opcją do wyboru jest wyruszenie w dalszą drogę w stronę wsi Sokołowiec oraz Proboszczów. Jest to jednak dodatkowe osiem kilometrów marszu przez okoliczne pola uprawne i niewysokie wzgórza. Aby pokonać ten dodatkowy odcinek żółtego szlaku musicie doliczyć sobie zatem około dwie godziny czasu do końca wycieczki.


Jeżeli zdecydujecie się na dalszą wędrówkę do Proboszczowa to po drodze warto zajrzeć pod ruiny Pałacu w Sokołowsku. Pałac ten co prawda jest już w rękach prywatnych i nie można wejść bezpośrednio do środka. Jest to jednak pewna dodatkowa ciekawostka na szlaku, która na pewno zainteresuje miłośników dolnośląskiej historii. W samym Proboszczowie znajdziecie kilka agroturystyk, do których warto jednak przedzwonić wcześniej, aby upewnić się że będzie tam dla was miejsce do spania. Dla tych z was, którzy na Szlak Wygasłych Wulkanów wybiorą się z namiotem i własnym systemem spania polecamy nocleg w wiatce pod Ostrzycą Proboszczowicką. Miejsce to znajdziecie tuż za wsią Proboszczów i jest to świetny punkt startowy na trzeci dzień wycieczki po Krainie Wygasłych Wulkanów. Polecamy!

Zapraszamy was również na nasz kanał YouTube, gdzie możecie obejrzeć relacje z naszych wypraw. Znajdziecie tam wiele ciekawych propozycji wycieczek w polskie góry.
Zostań Mecenasem Gorskim-szlakiem.pl i wesprzyj nas na Patronite!
Chcesz być na bieżąco z naszymi artykułami? Zapraszamy Cię do zasubskrybowania, polubienia naszej witryny na Facebooku oraz obserwowania naszego profilu na Instagramie! Jesteśmy również dostępni na Twitterze, Youtube oraz Pinterest.



