Sokolica
Pieniny

Sokolica w Pieninach. Wycieczka ze Szczawnicy i Krościenka. Opis szlaku, ciekawe trasy wycieczkowe.

Sokolica to obok Trzech Koron jeden z najczęściej odwiedzanych szczytów w Pieninach. Szczyt ten znajduje się w granicach Pienińskiego Parku Narodowego i wznosi się na wysokość 747 m. n.p.m. w południowo-wschodniej części Pienin Środkowych. Wierzchołek Sokolicy znajduje się na około 300 metrów ponad poziomem Dunajca, który tworzy w dole malowniczy przełom po którym odbywają się spływy tratwami flisackimi. To właśnie na Sokolicy można podziwiać słynną Sosnę Reliktową, która jest uznawana za symbol Sokolicy. Pochodzenie nazwy szczytu „Sokolica” ma ciekawe korzenie – dawniej na tym szczycie swoje gniazda zakładały sokoły. Pomimo że sokołów już tu nie ma, Sokolica nadal jest odwiedzana, choć teraz nie przez drapieżne ptaki a przez tłumy spragnionych wspaniałych widoków turystów. My zdobywaliśmy Sokolicę wychodząc na szlak ze Szczawnicy i to właśnie opis tej wycieczki znajdziecie w naszym wpisie. Zapraszamy!

Szlaki na Sokolicę

Na szczyt Sokolicy można dostać się pokonując trasy o różnym stopniu trudności – od dość łatwego i przyjemnego spaceru brzegiem Dunajca po całodniową długą i dość trudną wycieczkę nad przepaściami. Każdy znajdzie tu dla siebie odpowiednią trasę, która pozwoli zdobyć ten popularny pieniński szczyt. Na Sokolicę wchodzi się niebieskim szlakiem turystycznym. Wyprawę na szczyt można rozpocząć ze Szczawnicy lub z Krościenka nad Dunajcem. Poniżej zamieszczamy propozycje tras wycieczkowych wraz z ich krótkim opisem:

Trasa ze Szczawnicy
Czas: 2 godziny. Dystans: 4,1 km. Suma podejść: 388 m.

Najkrótsza, ciekawa trasa wycieczkowa ze Szczawnicy połączona z przeprawą tratwą flisacką przez Dunajec. Pomimo że trasa ta jest dość krótka to nie należy ona do najłatwiejszych. Wycieczka rozpoczyna się w Szczawnicy na brzegu Dunajca. Aby dostać się na szlak prowadzący na Sokolicę trzeba skorzystać z usług flisaków, którzy przewiozą was tratwą na drugi brzeg. Następnie czeka was około godzina wspinaczki pod górę. Szlak poprowadzony jest po dość stromym zboczu. Początkowo będziecie wędrować po zbudowanych z drewnianych bali schodach, a bliżej szczytu ścieżka stanie się bardziej skalista. Po wejściu na szczyt Sokolicy możecie wrócić do Szczawnicy po własnych śladach i ponownie skorzystać z tratwy flisackiej na Dunajcu.

Kolor szlakuszlak niebieski
Punkt startowySzczawnica Niżna
Odległość do celuok. 2 km.
Długość całej trasyok. 4,1 km.
Czas przejściaok. 2 godziny
Stopień trudnościŚredni
Punkty GOT9

Trasa z Krościenka nad Dunajcem
Czas: 3,5 godziny. Dystans: 7,4 km. Suma podejść: 532 m.

Trasa z Krościenka nad Dunajcem to najłatwiejsza opcja wycieczki na Sokolicę. Na wycieczkę wyruszamy z okolic Rynku w Krościenku skąd kierujemy się ul. Świętej Kingi na zielony szlak. Z ciekawszych miejsc na jakie natkniecie się na tej drodze warto wymienić np. Kapliczkę św. Kingi, Kaplicę Przemienienia Pańskiego czy Zawiesy – pas wapiennych, urwistych skał w północnych stokach Pieninek. Ścieżka ta poprowadzi was wzdłuż brzegu Dunajca w okolicę Portu Pienin, gdzie szlak odbija w prawo na Przełęcz Sosnów. Z przełęczy pozostaje już tylko kilka kroków na Sokolicę. Powrót realizujemy albo po własnych śladach albo przez Czartezik i Toporzysko. Cała wycieczka zajmuje około 3,5 godziny.

Kolor szlaku
Punkt startowyKrościenko nD.
Odległość do celuok. 3,4 km.
Długość całej trasyok. 7,4 km.
Czas przejściaok. 3,5 godziny
Stopień trudnościDość łatwy
Punkty GOT12

Trasa na Sokolicę i przez Sokolą Perć
Czas: 5,5 godziny. Dystans: 12,1 km. Suma podejść: 983 m.

Najdłuższa i najtrudniejsza wycieczka na Sokolicę połączona ze zdobywaniem Trzech Koron tego samego dnia. Jest to wariant trasy dla turystów spragnionych wrażeń i długich wycieczek. Podczas pokonywania tej trasy będziecie wspinać się po skałach, przechodzić po wąskich ścieżkach, balansować na drewnianej drabinie wyciętej w bali drzewa, odwiedzicie ruiny zamku i wejdziecie na platformę widokową na czubku wysokiej góry. Oczywiście to wszystko w miarę bezpiecznie i bez narażania życia ale na pewno wrażeń tu nie zabraknie. Początek trasy jest taki sam jak w przypadku pierwszej proponowanej trasy ale zamiast wracać po własnych śladach idziemy dalej na szczyt Trzech Koron eksponowanym niebieskim szlakiem przez Sokolą Perć. Szczegółowy opis tej trasy w dalszej części artykułu.

Kolor szlakuszlak niebieski
Punkt startowySzczawnica Niżna
Odległość do celuok. 2 km.
Długość całej trasyok. 12,1 km.
Czas przejściaok. 5 – 5,5 godziny
Stopień trudnościDość trudna
Punkty GOT22

Dojazd i parkingi pod Sokolicą

Jeżeli na Sokolicę wyruszacie ze Szczawnicy to wycieczkę najlepiej rozpocząć na ścieżce pieszo-rowerowej Przełomem Dunajca. Tuż przy niej jest kilka dogodnie ulokowanych parkingów, gdzie z łatwością znajdziecie wolne miejsce postojowe. Poniżej zamieszczamy mapkę z zaznaczoną lokalizacją startową na mapach Google dla Szczawnicy:

W Krościenku jest nieco trudniej o wolne miejsce parkingowe, dlatego też warto pomyśleć o skorzystaniu z usług lokalnych przewoźników. Między Krościenkiem a Szczawnicą regularnie kursują prywatne busy, które za niewielką opłatą przewiozą was pomiędzy obiema miejscowościami. Kwota jaką trzeba zapłacić za przejazd to około 5 zł. Bus wjeżdża do rynku w Krościenku skąd możecie rozpocząć wycieczkę na Sokolicę. Poniżej mapka z lokalizacją rynku w Krościenku:

Jeżeli chodzi o parkingi to zebraliśmy te naszym zdaniem godne polecenia – większość parkingów na terenie Szczawnicy i Krościenka to parkingi prywatne a zatem płatne. My ruszaliśmy na szlak ze Szczawnicy i to tu zostawialiśmy nasz samochód na cały dzień. W Krościenku jest nieco łatwiej, gdyż są tam dwa bezpłatne parkingi jednak w środku sezonu wakacyjnego nie ma co liczyć na znalezienie na nich wolnego miejsca. Poniżej zamieszczamy linki do naszym zdaniem najlepszych opcji do wyboru:

Wyruszamy ze Szczawnicy

Naszą wycieczkę na szczyt Sokolicy rozpoczęliśmy z terenu Szczawnicy. Niestety w tym roku nie mieliśmy szczęścia do pogody, na dziesięć dni urlopu spędzonego w Pieninach przez osiem cały czas padał deszcz. Czekaliśmy zatem na choć trochę lepszą pogodę, a w międzyczasie w głowach zrodził się plan – jak tylko wyjdzie słońce ruszamy jednocześnie na Sokolicę i Trzy Korony. A co – damy radę! I akurat następnego dnia chmury zniknęły jak ręką odjął, pojawiło się piękne słoneczko więc długo się nie namyślając szybko wyskoczyliśmy z łóżka i z samego rana ruszyliśmy w drogę.

Po dotarciu na miejsce samochód zostawiliśmy na jednym z parkingów i ruszyliśmy ścieżką pieszo-rowerową Przełomem Dunajca w stronę przeprawy przez Dunajec. Przeprawa ta funkcjonuje w Szczawnicy od wielu lat, flisacy przewożą tu na drugi brzeg rzeki turystów wybierających się na niebieski szlak prowadzący na Sokolicę. I jest to w sumie jedyna opcja aby dostać się na szczyt ze Szczawnicy – koszt takiego kursu to ok. 4 zł od osoby ale naprawdę warto skorzystać z tej opcji. Przeprawa przez Dunajec dodaje całej wycieczce dodatkowego smaczku i z pewnością na długo zapada w pamięć.

Przeprawa przez Dunajec

Przeprawa przez Dunajec to pierwsza atrakcja turystyczna w drodze na Sokolicę. Jeżeli zapytać lokalnych mieszkańców o przeprawę to często można usłyszeć że jest to prom na Sokolicę czy prom na Dunajcu. Nie jest to jednak żaden prom a tratwa, która na miejscu jest składana z czterech osobnych elementów. Po wejściu na pokład flisak odpycha tratwę od dna długim kijem i w ten sposób pokonujemy rzekę. Przystań flisacka od strony Szczawnicy znajduje się niedaleko za Schroniskiem PTTK „Orlica” w ciągu ścieżki pieszo-rowerowej. Na pewno nie przegapicie tego miejsca, prowadzą do niego liczne drogowskazy a sama przystań jest świetnie oznakowana.

Może się tak zdarzyć że flisak będzie znajdował się po drugiej stronie Dunajca. Może się również zdarzyć że w ogóle nie będzie tu nikogo. Najlepiej wtedy chwilę poczekać lub jeżeli widzimy flisaka stojącego po drugiej stronie rzeki – pomachać mu i zawołać – przypłynie po was. Na drzwiach przystani znajduje się zwykle kartka z aktualnym numerem telefonu do flisaków obsługujących przystań tego dnia więc w razie gdyby nie było kompletnie nikogo wystarczy zadzwonić. Przeprawa na drugi brzeg Dunajca nie jest czynna cały rok. Przeprawa funkcjonuje od 15 kwietnia do 31 października zwykle od godziny 8:00 rano. O godzinę ostatniego kursu najlepiej pytać już na miejscu gdyż flisacy sami ustalają sobie godziny pracy.

Schody na Sokolicę

Właściwe podejście na Sokolicę rozpoczyna się od przystani na drugim brzegu Dunajca. Przy brzegu ustawiono małą ławeczkę oraz drogowskaz, który pokieruje was w odpowiednią stronę. Od razu ostrzegamy że nie będzie to przyjemny spacerek. Podejście to od samego początku jest strome, jest tu mnóstwo schodów do pokonania i nie znajdziecie tu wiele płaskich odcinków na odpoczynek. Po pewnym czasie schody drewniane ustąpią miejsca wydeptanej ścieżce ubezpieczonej w barierki ale i tak dalej będzie pod górę. Przygotujcie się więc na spory wysiłek i zabierzcie ze sobą coś do picia. Mokre czoło i pot na plecach gwarantowane. Może trochę dramatyzujemy ale na pewno lekko nie będzie. Podczas naszej wycieczki towarzyszyło nam kilka par oraz rodzin z dziećmi. Kilka osób i jedna rodzina po przejściu kilkudziesięciu stopni niestety zrezygnowała z dalszego podejścia.

A szkoda bo pomimo sporego wysiłku, jaki trzeba włożyć w pokonywanie pierwszych odcinków szlaku dalej jest już nieco łatwiej. No i do tego widoki! Na trasie jest kilka miejsc, gdzie można zatrzymać się na odpoczynek, usiąść na trawie czy ławeczce i cieszyć oczy cudownymi widokami na leżące w dole Krościenko oraz otaczające go góry. Czy jest coś lepszego niż taki widok po wysiłku włożonym w podchodzenie na szczyt? Najwięcej sił w pokonywanie kolejnych metrów szlaku trzeba będzie włożyć na początku całej wycieczki. Później wejdziecie już w rytm i będzie dużo łatwiej.

Szczyt Sokolicy

Za wejście na szlaki prowadzące na Sokolicę nie trzeba wnosić żadnych opłat, ale za wstęp na szczyt i znajdujący się tam punkt widokowy już trzeba zapłacić. U stóp szczytu umieszczono kasę biletową, w której w cenie 5 zł kupujemy wejściówki. W kasie biletowej można przybić pieczątkę do książeczek GOT oraz zakupić kilka dodatkowych pamiątek. My kupiliśmy sobie dyplom zdobywcy Sokolicy oraz znaczek Pienińskiego Parku Narodowego. Na szczyt wchodzi się po skałach, ścieżka jest wąska, stroma i zwykle bardzo mocno obłożona turystami. Do tego skały są śliskie warto więc zachować ostrożność. Dla waszego bezpieczeństwa szczyt ubezpieczony jest barierkami. Nie ma tam wiele miejsca więc pomimo zastosowania barierek trzeba zachować ostrożność, gdyż zdarzały się tu wypadki, nawet śmiertelne.

Sokolica to świetny punkt widokowy, z którego rozpościerają się piękne panoramy na Pieniński Przełom Dunajca, Pieniny Środkowe, Małe Pieniny, Magurę Spiską, Tatry Bialskie i Tatry Wysokie. W dole widać płynące po Dunajcu tratwy flisaków. No i to tutaj zobaczycie symbol Sokolicy – rosnącą samotnie nad przepaścią Sosnę Reliktową. Prezentuje się ona wspaniale pomimo faktu, że w 2018 złamała się podczas trwającej na Sokolicy akcji ratunkowej.

Sokolą Percią na Trzy Korony

Kończymy zatem wejście na Sokolicę i tak jak zaplanowaliśmy kierujemy się w stronę Trzech Koron. Przed nami około 3 godziny drogi na kolejny szczyt a po drodze czeka nas nie lada wyzwanie. Ścieżka z Sokolicy na Trzy Korony prowadzi przez eksponowany fragment niebieskiego szlakuSokolą Perć. Prowadzi ona skalistym grzbietem Pieninek z Sokolicy na Bajków Groń, gdzie niebieski szlak łączy się z żółtym szlakiem z Krościenka do Sromowiec Niżnych. Z większych przeszkód do pokonania znajduje się tu ubezpieczona barierką niewysoka, za to bardzo stroma skałka czy drewniane schodki i drabinki. Ze szlaku rozciągają się widoki na Dunajec, masyw Trzech Koron, Golicę oraz Sokolicę.

Podczas pokonywania Sokolej Perci co jakiś czas będziecie wychodzić na ścieżkę, która biegnie tuż obok przepaści. Szlak jest w niektórych miejscach wąski, zachowajcie więc ostrożność mijając się z innymi turystami. Pokonanie Sokolej Perci zajmuje około 45 minut. Za Białymi Skałami szlak staje się łagodniejszy. Gwarantujemy dużo emocji i sporo wysiłku, które jednak zostaną odpowiednio nagrodzone pięknymi widokami i zastrzykiem adrenaliny.

Bańków Gronik

Głównym punktem „przesiadki” na szlak prowadzący na Trzy Korony jest Bańków Gronik. Czasami miejsce to nazywane jest również Bajków Gronik. Jest to miejsce na podjęcie dalszych decyzji co do kontynuowania podejścia na Trzy Korony. Dlaczego akurat to miejsce? Bo w przypadku braku sił do dalszej wędrówki możecie w 30 minut zejść do Krościenka żółtym szlakiem. Na Trzy Korony pozostaje jeszcze około 1 godzina i 15 minut drogi więc doliczając w to czas potrzebny na powrót robi się z tego spokojnie ponad 3 godziny. My pokonaliśmy całą trasę ze Szczawnicy przez Sokolą Perć na Trzy Korony i zwiedziliśmy jeszcze znajdujące się tu ruiny zamku. Cała wycieczka wraz z odpoczynkiem i czasem na zdjęcia zajęła nam około 6 godzin. Więcej o wejściu na Trzy Korony możecie przeczytać w tym artykule: „Trzy Korony w Pieninach”. Na koniec dodamy że jeżeli zaczynaliście wycieczkę w Szczawnicy a kończycie w Krościenku to możecie albo przejść pieszo z powrotem do Szczawnicy wzdłuż Dunajca (około 40 minut) albo wrócić jednym z kursujących między miejscowościami busów.


Jeżeli artykuł się podobał i znalazłeś w nim przydatne informacje to będziemy bardzo wdzięczni za zostawienie nam napiwku 🙂 Dzięki temu będziemy mieli środki na utrzymanie bloga i dalsze jego usprawnianie. Bardzo dziękujemy za Twoje wsparcie!

Chcesz być na bieżąco z naszymi artykułami? Zapraszamy Cię do zasubskrybowania, polubienia naszej witryny na Facebooku oraz obserwowania naszego profilu na Instagramie! Jesteśmy również dostępni na Twitterze, Youtube oraz Pinterest.

0 0 Głosy
Article Rating
Subskrybuj!
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze