Korona Gór Polski,  Pieniny

Wysoka w Pieninach. Korona Gór Polski. Trasy wycieczkowe na Wysoką. Szlak przez Wąwóz Homole.

Wysoka w Pieninach, znana również pod nazwą Wysokie Skałki to szczyt w Małych Pieninach, leżący przy granicy polsko-słowackiej. Wysokość na jaką się wznosi – 1050 m. n.p.m. – nadaje jej godność najwyższego szczytu Pienin I zalicza ją tym samym do Korony Gór Polski. Z jej czubka rozpościerają się wspaniałe widoki na Trzy Korony, Babią Górę, Magurę Spiską oraz Tatry. Na Wysoką najłatwiej dotrzeć można przez Wąwóz Homole, przepiękny krajobrazowy rezerwat przyrody znajdujący się obok wsi Jaworki. To właśnie stąd na szczyt Wysokiej prowadzi zielony szlak turystyczny, który opisaliśmy dla was w tym artykule. Zapraszamy was zatem wspólne zwiedzanie tego wspaniałego pienińskiego szlaku.

Szlaki na Wysoką

Wysoką zdobyliśmy wędrując szlakiem przez Wąwóz Homole. Jest to naszym zdaniem jedna z najciekawszych tras wycieczkowych do wyboru. Nie jest to oczywiście jedyna dostępna trasa prowadząca na Wysoką. Warto również rozważyć wejście na szczyt przez Rezerwat Przyrody Biała Woda lub wybierając się na szlak prowadzący na Wysoka przez Durbaszkę. Poniżej zamieściliśmy propozycje tras wycieczkowych wraz z mapami oraz krótkim opisem każdej trasy.

Trasa przez Wąwóz Homole
Czas: 3 godziny. Dystans: 8 km. Suma podejść: 553 m.

Jedna z najciekawszych tras wycieczkowych na Wysoką, połączona ze zwiedzaniem Wąwozu Homole. Wycieczka ta jest najczęściej wybierana przez rodziny z dziećmi oraz turystów, którzy odwiedzają Pieniny po raz pierwszy. Zielony szlak, który rozpoczyna się w Jaworkach przeprowadzi was najpierw przez cały wąwóz Homole. Następnie przejdziecie przez Dubantowską Polanę i dojdziecie pod Jemeriskową Skałkę skąd należy odbić w prawo i podążyć szeroką leśną drogą w stronę Bazy Namiotowej „Pod Wysoką”. Bardziej szczegółowy opis tej trasy znajdziecie w dalszej części wpisu.

Kolor szlaku
Punkt startowyJaworki
Odległość do celuok. 4 km.
Długość całej trasyok. 8 km.
Czas przejściaok. 3 godziny
Stopień trudnościŚredni
Punkty GOT14

Trasa przez Rezerwat Biała Woda
Czas: 4,5 godziny. Dystans: 12,3 km. Suma podejść: 721 m.

Ciekawa alternatywa dla trasy przez Wąwóz Homole. Wycieczka rozpoczyna się przy wejściu do Rezerwatu Biała Woda w Jaworkach, skąd należy podążać żółtym szlakiem. Przeprowadzi on was przez cały rezerwat aż do Przełęczy Rozdziela, gdzie żółty szlak łączy się ze szlakiem niebieskim prowadzącym w stronę Wierchliczka. Stamtąd powędrujecie grzbietem górskim do Uroczyska Zaskalskiego i dalej na Polanę Pod Wysoką i dalej na sam szczyt. Powrót realizujemy albo po własnych śladach albo schodząc zielonym szlakiem przez Polanę Pod Wysoką do Wąwozu Homole. Jest to opcja wycieczki wymagająca nieco większego wysiłku. Nagrodą za trudy wędrówki są przepiękne widoki roztaczające się z niebieskiego szlaku, którym będziecie wędrować na Wysoką.

Kolor szlakuszlak żółty
Punkt startowyBiała Woda
Odległość do celuok. 8,3 km.
Długość całej trasyok. 12,3 km.
Czas przejściaok. 4,5 godziny
Stopień trudnościŚredni
Punkty GOT17

Trasa ze Szlachtowej przez Durbaszkę
Czas: 4,5 godziny. Dystans: 12,1 km. Suma podejść: 686 m.

Trasa ze Szlachtowej będzie idealna dla osób szukających dość łatwego szlaku prowadzącego na Wysoką. Ze Szlachtowej należy wyjść na żółty szlak prowadzący na rozejście szlaków Pod Huściawą. Stamtąd kierujemy się w lewo w stronę Skrzyżowania pod Wysokim Wierchem i dalej w stronę Durbaszki. Dlaczego warto rozważyć tą trasę? Otóż na trasie wycieczki znajduje się Schronisko „Pod Durbaszką”, gdzie będziecie mieli okazję odpocząć, zjeść coś ciepłego i przede wszystkim posłuży ono za schronienie w razie załamania pogody. Spod schroniska już niedaleko na szczyt Wysokiej. Widoki na tej trasie są wspaniałe, podejście jest dość łagodne. Będzie to idealna trasa wycieczkowa dla osób, które odwiedzają Pieniny po raz pierwszy.

Kolor szlakuszlak żółty
Punkt startowySzlachtowa
Odległość do celuok. 8,2 km.
Długość całej trasyok. 12,1 km.
Czas przejściaok. 4,5 godziny
Stopień trudnościDość łatwy
Punkty GOT17

Dojazd i parkingi na Wąwóz Homole

Wycieczkę na Wysoką rozpoczynamy albo w Szczawnicy albo w Jaworkach. Jeżeli wybieracie się w podróż z myślą o jednodniowej wycieczce to najłatwiej będzie dojechać na miejsce własnym samochodem. Jeżeli planujecie spędzić w Pieninach urlop czy wakacje to warto rozważyć skorzystanie z lokalnego transportu zbiorowego. Między Szczawnicą a Jaworkami regularnie kursują prywatne busy, które za niewielką opłatą przewiozą was w odpowiednie miejsce do rozpoczęcia wycieczki. Przy okazji sporo zaoszczędzicie na opłatach parkingowych. Większość parkingów w Szczawnicy oraz Jaworkach jest w rękach prywatnych i są one płatne. Jeżeli nadal lepszą opcją jest dla was dojazd własnym autem to dla waszej wygody zamieszczamy listę parkingów, gdzie możecie zaparkować wasz samochód:

Wyruszamy z Jaworek

Na Wysoką wchodziliśmy w ramach zdobywania Korony Gór Polski. W Pieniny wybraliśmy się późnym latem, aby skorzystać z długiego dnia i pięknej letniej pogody. Przy planowaniu wyjazdu założyliśmy że przez większą część pobytu w Pieninach będziemy mieli piękną pogodę. Zdecydowaliśmy się zatem spędzić tu aż 10 dni, aby zwiedzić jak najwięcej szlaków i atrakcji turystycznych. No i z tym założeniem że będzie piękna pogoda troszkę się pospieszyliśmy. Praktycznie przez większą część naszego pobytu w Pieninach niebo zasnute było chmurami i padał deszcz. No cóż… już nie raz przyszło nam wędrować po górach gdy byliśmy przemoknięci do suchej nitki. Z samego rana spakowaliśmy więc plecaki, ubraliśmy się w nieprzemakalne ciuchy i ruszyliśmy w drogę do Jaworek gdzie czekał na nas zielony szlak prowadzący na Wysoką przez Wąwóz Homole.

Tego dnia byliśmy jedynymi turystami wychodzącymi na szlak z samego rana. Prognoza pogody na dzień zdobywania Wysokiej – deszcz przez cały dzień. Jednak pomimo paskudnej prognozy po około godzinie zza chmur wyszło słońce. Pierwsze promienie letniego słońca natychmiast przyciągnęły do wąwozu kolejnych turystów i po krótkiej chwili zwiedzaliśmy Wąwóz Homole mijając się na wąskich ścieżkach z innymi turystami. Nasza radość nie trwała jednak długo. Niecałą godzinę później nadeszła kolejna chmura i przez resztę wycieczki byliśmy oblewani przez strumienie wody spadającej z nieba. Co do samego Wąwozu Homole – jest on naprawdę wspaniały. Pokusimy się nawet o stwierdzenie że jest on jedyny w swoim rodzaju. Jeżeli wybieracie się w Pieniny koniecznie odwiedźcie to miejsce. Przeprawa przez Wąwóz Homole zajęła nam około godzinę, nie spieszyliśmy się, do tego często zatrzymywaliśmy się żeby porobić fotki. W końcu między drzewami zobaczyliśmy prześwit i wyszliśmy na Dubantowską Polanę. Tutaj wiele osób zniechęconych ciągle padającym deszczem rezygnowało z dalszej wędrówki. Szkoda bo później przestało padać i dalsza wycieczka było już bardziej przyjemna.

W stronę bazy namiotowej „Pod Wysoką”

Z Dubantowskiej Polany wyszliśmy na rozdroże pod Jemeriskową Skałką. Niedaleko rozdroża znajduje się wyciąg kolejki krzesełkowej „Homole”. Wiele osób, które razem z nami wędrowały przez Wąwóz Homole odbiło tu na ścieżkę prowadzącą do górnej stacji kolejki aby zjechać nią z powrotem do Jaworek. My wybraliśmy dalszy marsz, skręciliśmy więc w lewo i weszliśmy na szeroką żwirową drogę biegnącą między drzewami. Od tego momentu wycieczka zrobiła się dużo przyjemniejsza. Szlak prowadził po dość płaskim terenie dzięki czemu zamiast patrzeć się pod nogi mieliśmy okazję do podziwiania okolicy. Pokonujemy kolejne kilometry i w końcu szlak wyprowadził nas na dużą otwartą przestrzeń. Przed nami rozpostarły się piękne rozległe zielone łąki. Nawet nie zauważyliśmy że w końcu przestało padać.

Ruszamy dalej i po krótkiej chwili docieramy do miejsca gdzie szlak przecinają wody potoku Kamionka. Po dość intensywnych opadach woda w potoku jest dość wysoka. Gdybyśmy próbowali przejść po kamieniach leżących na dnie potoku to przez resztę wycieczki towarzyszyło by nam radosne chlupanie w butach. Na szczęście przez potok spokojnie można przejść suchą nogą a to za sprawą niewielkiej drewnianej kładki łączącej oba jego brzegi. Kładka ta jest nieco chybotliwa ale stawiając ostrożnie stopy z łatwością można przejść na drugą stronę. Po pokonaniu potoku wychodzimy na rozległą piękną zieloną polanę i docieramy do rozwidlenia.

Właściwa ścieżka na Wysoką odchodzi nieco w prawo między drzewa. W lewo odchodzi ścieżka, która prowadzi do Bazy Namiotowej Jaworki „Pod Wysoką”. Baza ta nazywana również „Studencką Bazą Namiotową Pod Wysoką” działa pod egidą Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Łodzi. Baza ta przyjmuje turystów wędrujących ze swoimi własnymi namiotami, można również skorzystać tu z wcześniej przygotowanych miejsc noclegowych. Pomimo deszczowej pogody na terenie bazy rozbitych jest kilkanaście namiotów, pomiędzy którymi ktoś co chwilę przebiega. Po chwili z namiotów wyłoniła się grupka chłopców z ręcznikami i zagłębili się w las. Zakładamy że udali się nad potok aby zażyć porannej kąpieli. Mamy nadzieję że kąpiel była przyjemna i orzeźwiająca! Chętnie zwiedzilibyśmy teren bazy namiotowej ale czas nagli. Udajemy się więc w dalszą drogę i kierujemy się na podejście w stronę Polany pod Wysoką.

Polana Pod Wysoką

Polana pod Wysoką to miejsce, które urzeka pięknymi widokami. Polana ta powstała na miejscu dawnych pól uprawnych. Tereny te przeznaczone są obecnie pod wypas bydła i owiec. Na Polanie rośnie kilka samotnych drzew w tym najbardziej znany Jawor Strażaków, pod którym schronienia w upalne dni szukają wędrujący tym szlakiem turyści. Wędrowanie przez Polanę pod Wysoką to sama przyjemność. Ścieżka łagodnie wspina się do góry, wokół pięknie prezentują się pienińskie szczyty, które pokrywa gęsty las. Coś wspaniałego. Gdy docieramy mniej więcej do środka polany nasz wzrok przykuwa mnóstwo białych plamek, które poruszają się na przeciwległym zboczu. Przestawiamy więc aparat w tryb przybliżania i naszym oczom ukazuje się niesamowity widok.

Zbiór poruszających się po zboczu białych plamek okazuje się być wielkim stadem owiec pasących się na wzniesieniu. To co widzicie na zdjęciu to tylko początek wylewającej się długiej fali owieczek, które radośnie brykają po pastwisku. Wśród nich dostrzec można niewielkie czarne kropki. Okazuje się że w stadzie są nie tylko owce białe ale również kilka czarnych! Nad całym stadem czuwają aż trzy psy pasterskie, które skutecznie przeganiają owce na nowe pastwisko. Postanawiamy przyjrzeć się bliżej okolicznym zboczom i okazuje się że na nich również wesoło pasą się inne owce. Polana pod Wysoką nadal jest więc aktywnie wykorzystywana pod wypas. Z mleka od tak pasących się owiec powstają później przepyszne oscypki. Fantastyczny widok.

Przez Rezerwat Wysokie Skałki

Kończymy obserwację pasących się owieczek i ruszamy w dalszą drogę. Z Polany pod Wysoką udajemy się na rozdroże Pod Wysoką, na które prowadzi niebieski szlak turystyczny. Po chwili zostawiamy za sobą polanę i docieramy do granicy Rezerwatu Wysokie Skałki. Tutaj przestaje być już tak różowo. Wchodzimy w gęsty las i gdy mijamy pierwsze drzewa szlak zaczyna mocno piąć się w górę po stromym zboczu. Padający wcześniej deszcz sprawił że podejście jest błotniste i bardzo śliskie. Powolutku wchodzimy po zboczu a w międzyczasie dołączają do nas kolejni turyści, którzy nie zrezygnowali z wycieczki i tak jak my zdecydowali się zdobyć szczyt Wysokiej mimo kiepskich warunków pogodowych. Widok innych osób na szlaku zawsze podnosi na duchu i pomaga przezwyciężyć momenty zawahania. Jeżeli nas czytacie to serdecznie pozdrawiamy wszystkich, którzy się poddali i tego dnia zdobyli Wysoką. Pełen szacunek.

Podejście niebieskim szlakiem z Polany pod Wysoką do rozdroża Pod Wysoką zwykle zajmuje jakieś 15-20 minut. My pokonujemy ten odcinek po ponad 40 minutach mozolnego marszu do pasa wytaplani w błocie. Jeżeli tak jak postanowicie wybrać się na Wysoką podczas padającego deszczu to uzbrójcie się w cierpliwość i ostrożnie stawiajcie każdy krok podczas podchodzenia tym odcinkiem. Jest tu mega ślisko, łatwo można stracić równowagę i zjechać na błocie w dół zbocza. Wraz z innymi osobami pomagając sobie w trudniejszych miejscach pokonujemy podejście i docieramy do rozdroża pod Wysoką. Na szczyt zostało nam do pokonania jakieś 300 metrów.

Na szczyt Wysokiej

Kiedy docieramy na rozdroże Pod Wysoką zostajemy otoczeni przez chmury, które spowijają pienińskie szczyty. Plus jest taki że nie pada już deszcz, minus jest taki że wilgotność powietrza jest wysoka. Na Polanie pod Wysoką zdążyliśmy trochę przeschnąć. Na rozdrożu pod Wysoką znowu jesteśmy cali mokrzy. Szczyt Wysokiej znajduje się po naszej lewej stronie i prowadzi na niego niebieski szlak turystyczny. Z ciekawostek to przez Rozdroże pod Wysoką przebiega granica polsko-słowacka. Słupki graniczne będą nam zatem towarzyszyły aż do samego szczytu. Kierujemy się więc na wąską kamienną ścieżkę i ruszamy w stronę kolejnego stromego podejścia. Dotarcie na szczyt zajmuje nam około 15 minut, po drodze robimy kilka przystanków żeby złapać oddech. Nie jest lekko i jesteśmy już nieźle przemoczeni przyda się więc chwila na złapanie drugiego oddechu. Pod samym szczytem robi się jeszcze bardziej stromo, pojawiają się za to sztuczne ułatwienia w postaci metalowych schodków z poręczami. Ciężko powiedzieć czy na tym etapie bardziej ułatwiają one wspinaczkę czy też są dodatkową przeszkodą. Przemy więc naprzód i po krótkiej chwili docieramy na szczyt Wysokiej.

Mijamy ostatnie słupki graniczne i przeskakując po skałach docieramy do szczytu Wysokiej. Sam szczyt nie jest zbyt imponujący. Spokojnie zmieści się na nim kilka osób, jednak już przy kilkunastu osobach stojących na skałach na szczycie robi się tłoczno. Jest on za to otoczony barierkami więc jest tu w miarę bezpiecznie. Na barierkach otaczających szczyt zamocowana jest tabliczka z nazwą i wysokością szczytu – Vysoke Skalky/Wysoka 1050 m.n.m. Tuż obok zamocowana jest skrzynka z pieczątką do potwierdzenia faktu zdobycia Wysokiej do Korony Gór Polski czy Górskiej Odznaki Turystycznej. Razem z nami na szczyt docierają inni turyści, przychodzi więc czas na pamiątkowe zdjęcia bo o widokach ze szczytu dzięki chmurom możemy dzisiaj zapomnieć.

Aby jednak zachęcić was nieco do wejścia na Wysoką dołączamy jedno zdjęcie ze szczytu zrobione podczas ładnej pogody. Widoki ze szczytu są naprawdę wspaniałe. Oprócz pięknych widoków na Trzy Korony, Babią Górę, Magurę Spiską oraz miejscowości Wielki Lipnik czy Kamienkę po słowackiej stronie świetnie widać również Tatry. My na pewno wybierzemy się tu ponownie aby przy dobrej pogodzie podziwiać fantastyczne widoki. Tu kończy się nasza wspólna wycieczka na Wysoką. Mamy nadzieje że znaleźliście w tym wpisie niezbędne informacje, które pomogą wam w planowaniu waszej wycieczki na Wysoką. Zapraszamy was do innych naszych wpisów na temat Pienin i jak zwykle „Do zobaczenia na szlaku!”.


Jeżeli artykuł się podobał i znalazłeś w nim przydatne informacje to będziemy bardzo wdzięczni za zostawienie nam napiwku 🙂 Dzięki temu będziemy mieli środki na utrzymanie bloga i dalsze jego usprawnianie. Bardzo dziękujemy za Twoje wsparcie!

Chcesz być na bieżąco z naszymi artykułami? Zapraszamy Cię do zasubskrybowania, polubienia naszej witryny na Facebooku oraz obserwowania naszego profilu na Instagramie! Jesteśmy również dostępni na Twitterze, Youtube oraz Pinterest.

0 0 Głosy
Article Rating
Subskrybuj!
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze